Masaż, peeling, pedicure, manicure, czyli wszystko to, co kochają nie tylko kobiety!

head_beautyZ pracownicą salonu kosmetycznego w Szkocji na temat pracy, jaką wykonuje, rozmawia Justyna Ciotucha.

J.C.: Skończyłaś szkołę kosmetyczną w Chełmie. Kiedy tak naprawdę zaczęłaś interesować się kosmetologią? Czy zawsze była to Twoja pasja?

Kasia: Kosmetologią interesowałam się od małego.  Zawsze lubiłam ładnie wyglądać, malować paznokcie, a  tak konkretnie  zaczęłam się tym  interesować, jak chodziłam jeszcze do szkoły średniej. Kosmetologia jest moją pasją. Bardzo lubię wykonywać różne zabiegi i patrzeć, jak twarze klientek robią się ładniejsze. Kiedy klientki są zadowolone, wtedy właśnie widać efekty mojej pracy.

J.C: Co lubisz najbardziej w tym zawodzie?

Kasia: W tym zawodzie najbardziej lubię malować paznokcie- manicure, pedicure oraz zabiegi na twarzy, tj. oczyszczanie, masaż twarzy oraz różne zabiegi upiększające. Bardzo lubię też wykonywać makijaż.

J.C.: Trudno było znaleźć pracę w tym zawodzie?

Kasia: W Szkocji łatwo było znaleźć pracę w moim zawodzie, polskich salonów kosmetycznych jest mało,
a ludzie chętnie korzystają z polskich salonów, gdyż wielu Polaków mieszka w Szkocji. W Polsce jest trochę gorzej, bo jest dużo salonów kosmetycznych i klienci mają już swoje sprawdzone salony i myślę, że w Polsce byłoby gorzej z utrzymaniem salonu.

J.C.: Mieszkając w Szkocji wiesz, jakie zwyczaje mają tam ludzie, jak się zachowują. Czy dbają sami o siebie? Czy wolą chodzić do salonów kosmetycznych czy żeby kosmetyczka ich odwiedzała?

Kasia: Szkotki starają się ładnie wyglądać, ale nie dbają o siebie. Mieszka tutaj jednak wielu Polaków i najwięcej klientek to właśnie Polki. Niektóre klientki wolą przychodzić do salonów, ponieważ  mówią, że właśnie w salonie potrafią się odprężyć i zrelaksować, zaś niektóre wolą, aby kosmetyczka przychodziła do nich do domu. Jednak w domu nie można wykonać wszystkich zabiegów, więc i tak od czasu do czasu muszą odwiedzić salon.

J.C.: W branży kosmetycznej początki bywają trudne – wyrobienie sobie renomy i zdobycie zaufania klientów to często kwestia wielu miesięcy, a tym bardziej w innym kraju jest chyba o wiele trudniej. Jak wyglądały początki działania salonu, w którym pracujesz?

Kasia: Grono klientów powiększa się powoli, aczkolwiek konsekwentnie. Tym bardziej, że do salonu zaglądają Polki i cieszą się, że pracuje w nim też Polka. Pewnie dlatego bardziej mi ufają.

J.C.: W jakim wieku są klienci, którzy  przychodzą do salonu kosmetycznego?

Kasia: W różnym wieku. Zależy jeszcze na jakie zabiegi, np. na upiększające przychodzą starsze osoby, zaś na manicure i pedicure oraz depilacje przychodzą osoby w młodym wieku.

J.C.: Czy klientami salonu bywają mężczyźni?

Kasia: Owszem bywają, nawet dość często. Mniej więcej 3 na 10 klientów to panowie.

J.C.: W jakim wieku oni są? I jakbyś ich określiła?

Kasia: Są to mężczyźni przeważnie w wieku 20-35 lat, rzadziej panowie po czterdziestce i starsi. Są dobrze ubrani, zadbani, pachnący dobrymi perfumami, mają swój określony styl.

J.C.: Z  jakich zabiegów najczęściej korzystają mężczyźni?

Kasia: Panowie najczęściej są zainteresowani pielęgnacją twarzy. Chcą, aby ich cera wyglądała ładniej, młodziej, świeżo i zdrowo. Proponujemy im wówczas czyszczenie twarzy za pomocą peelingu, któremu towarzyszy delikatny masaż. Po tym zabiegu nakładamy maseczkę dopasowaną do rodzaju skóry i są to, np. maseczki liftingujące, głęboko nawilżające, łagodzące podrażnienia, odżywcze czy też oczyszczające.

J.C.: Czy panowie, przychodząc do salonu kosmetycznego, mają z góry określone wymagania? Czy też zdają się na wasze propozycje zabiegów?

Kasia:  To zależy. Większość mężczyzn, gdy po raz pierwszy nas odwiedza, jest nieco onieśmielona
i jeszcze do końca nie wie, czego chce. Staramy się wówczas zaproponować im takie zabiegi, aby poczuli się komfortowo i oczywiście byli zadowoleni z efektu końcowego. Ale są też tacy panowie, którzy doskonale wiedzą, czego chcą, co więcej, fachowo nazywają zabiegi, jakim chcą być poddani.

J.C.: Kobieta powinna dbać o twarz, skórę i paznokcie. Powiedz nam, jak same możemy o siebie zadbać?

Kasia: Domowe metody- olejek rycynowy to sprawdzony sposób na poprawę wyglądu paznokci i skóry wokół nich. Oliwa z oliwek z sokiem z cytryny- nawilża i lekko rozjaśnia kolor płytki, np. po malowaniu ciemnym lakierem, gdy nie została użyta baza. Dieta, bogata w białko, wapń, żelazo, cynk i krzem pomoże utrzymać paznokcie w dobrej kondycji, a więc powinna być dobrze zbilansowana i pełnowartościowa. Codziennie smarujmy ręce kremem do rąk, a stopy – kosmetykiem do stóp. Należy wmasować go też w palce, wtedy podziała na paznokcie i skórę wokół nich. Kremy do rąk stosujemy po każdym moczeniu rąk, po umyciu, zmywaniu itd. Dobrze, aby miały filtry UV. Skóra rąk i paznokcie nie lubią gorącego powietrza, np. z suszarek. Starajmy się ich nie używać, a jeśli nie mamy innego wyjścia, zaraz potem wcierajmy w dłonie krem, regularnie robiąc dłoniom peeling. Paznokcie się nie uszkodzą, a skórki wokół nich będą miękkie i zadbane. Odżywki i olejki należy stosować na noc. Jeśli ktoś dużo pracuje przy komputerze, warto obcinać paznokcie na krótko lub stukać w klawisze opuszkami, w przeciwnym razie mogą się rozdwajać. Skubanie lakieru, gdy zacznie odpryskiwać, powoduje uszkodzenie płytki. Starajmy się jak najrzadziej wycinać skórki, gdyż przyśpiesza to  ich narastanie. Nie używajmy zbyt często polerki do paznokci , gdyż mocno to je osłabia i powoduje, że stają się kruche. Nie nakładajmy tipsów, ponieważ bardzo niszczą i osłabiają paznokcie. Jeżeli chodzi o pielęgnację twarzy to nie można myć jej wodą i mydłem, lecz żelem. Do demakijażu należy używać mleczka, którym zmywa się twarz i oczy do momentu, aż płatek kosmetyczny będzie czysty. Po umyciu twarzy tonizuje się ją tonikiem, najlepiej bezalkoholowym. Rano i wieczorem należy używać kremu do twarzy. Trzeba pić wodę mineralną, minimum 1,5 litra, ponieważ to nawadnia skórę oraz wypłukuje toksyny. Unikajmy zbyt dużej i częstej ilości czekolady, ponieważ źle działa na cerę.

J.C.: Dziękujemy za rady i za to, że zgodziłaś się odpowiedzieć na pytania!

Kasia: Nie ma za co

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>